Uchodźcy tybetańscy w Pokharze

Uchodźcy tybetańscy w Pokharze Co robić w Pokarze, jeśli monsunowe chmury zasłaniają szczyty okolicznych gór? Alternatyw jest sporo, ale jedną z najciekawszych jest wycieczka do Tashi Ling - pobliskiej wioski uchodźców tybetańskich. Pokhra, to po stolicy Katmandu, najczęściej odwiedzane miasto Nepalu. Nieprzypadkowo – stąd właśnie rozciąga się majestatyczny widok na masyw Annapurny, jednego z najwyższych szczytów świata. Wiecznie ośnieżone góry są doskonale widoczne zarówno z samego miasteczka, jak i znad jeziora Phewa, leżącego na jego obrzeżach. Tyle tylko, że nie w porze monsunu. Wówczas ten malowniczy masyw można zobaczyć jedynie oczyma wyobraźni... Autor: Jarosław Tondos data dodania: 28.05.2008

Tagi: uchodźcy   tybetańscy   pokharze  

2008-06-02 10:06:37 / źródło Podroze.pl